27 czerwca 2010 r. Dania powitała wystawców piękną, słoneczną pogodą. Przestronne hale i olbrzymie parkingi zapewniły komfort i poczucie swobody. Nikt się nie przepychał, psy się nie denerwowały, panowała luźna, miła atmosfera. Ja tym razem nie zgłaszałam Aluzji, przyjechałam na wystawę tylko jako widz. Jamniki długowłose królicze oceniał sędzia z Wielkiej Brytanii, Knut Sigurd Wilberg. Zapisanych było 48 psów, ale w wyniku pomyłek w katalogu okazało się, że część miała numery miniatur lub standardów. Najwyższe lokaty zajmowały przede wszystkim jamniki rosyjskie.
Jak zawsze, w pierwszej kolejności wystawiano psy. Co prawda, w Danii konkurencje otwierały championy, ale ja przedstawię wyniki w tradycyjnej kolejności. Klasę młodzieży wygrał piękny czekoladowy Daks-Veg-As Early Morning Coffee z Petersburga, zostając tym samy Młodzieżowym Zwycięzcą Świata.
W klasie pośredniej Polskę pięknie reprezentował Aksel Hokus Pokus z Perłowej i zajął trzecią miejsce z oceną doskonałą. Serdeczne gratulacje dla mojej przyjaciółki Ewy Dąbrowskiej. Na pierwszej lokacie stanął zaś rudy Lincoln von Damsmühle z Niemiec. Na pierwszej fotce poniżej kolejno: Aksel Hokus Pokus z Perłowej, Del Pal's Gangster i Lincoln von Damsmühle, a na drugiej Aksel Hokus Pokus z Perłowej.
Zwycięzcą klasy otwartej został rosyjski Daks-Veg-As Top Gun Dlya Yuliany (na zdjęciu poniżej z lewej), o którym już kiedyś wspominałam na swojej stronie. Drugi zaś był Dino von der Humboldtuh (na zdjęciu poniżej z prawej).
W klasie użytkowej wystąpiło pięć psów. Sędziemu zdecydowanie najbardziej podobał się jamnik pochodzący z Rosji, ale mieszkający w Szwecji – Tarantela Rus Malenkiy Prins (na zdjęciu poniżej z prawej). Drugie miejsce zajął Fla-Go-Line's Ville Lille Rasmus z Norwegii, trzecie zaś – Daks-Veg-As Yuliy Caesar z Rosji.
Najbardziej ciekawa byłam klasy championów. Na ringu pojawiły się cztery psy. Werdykt sędziego nie był chyba dla nikogo niespodzianką. Pierwsze miejsce zajął Sundsdal's Dazzler (na zdjęciu poniżej z prawej), który jest własnością rosyjskiej hodowli Daks-Veg-As, drugie – niemiecki Nebel vom Benthener Fost, a trzecie – Bussahagens Qosak z Danii (na zdjęciu poniżej z lewej).
Przyszedł czas na klasę weteranów, którą reprezentował jedynie Aura's A. Picasso i wreszcie najpiękniejsze psy z poszczególnych klas spotkały się w porównaniu o CACIB. Sędzia dość szybko wskazał swojego faworyta – był nim Tarantela Rus Malenkiy Prins.
Młodzieżowe suczki jamników długowłosych króliczych były najliczniej reprezentowane – do Herning przyjechało ich osiem, w tym aż trzy z Polski. Młodzieżową Zwyciężczynią Świata została miotowa siostra pieska, który ten sam tytuł zdobył w klasie „męskiej” – marmurkowa, czekoladowa Daks-Veg-As Evrika. Na drugiej lokacie sędzia postawił polską Tsunami Długie Cudo – gratulacje dla hodowczyni, Grażyny Zapletal (obie suczki na zdjęciu poniżej z prawej). Elegancją wyróżniała się młodziutka Toklarama's Guenievre z Czech (na zdjęciu poniżej z lewej).
Klasę pośrednią wygrała suczka z Rosji, Southwinds Big City Lights Ml (na obu fotkach poniżej), druga była Vostok-Zapad Epifania z Kaliningradu, a trzecią lokatę zajęła jamniczka z Polski (!) – Sirga Z Rubinkowskiego Pola.
W klasie otwartej również pierwsze miejsce przypadło suczce z Rosji. Zdaniem angielskiego sędziego, najpiękniejsza była czarna marmurkowa Daks-Veg-As Hiucan Harley Quinn (na zdjęciu poniżej z lewej). Na drugim miejscu stanęła Limores Odja At Chirabiba z Norwegii, a na trzecim – Sundsdal's Toskana ze Szwecji (obie w tej samej kolejności na zdjęciu z prawej).
Silna stawka była w klasie użytkowej, sędzia długo się zastanawiał, zanim podjął decyzję. Był to bardzo emocjonujący moment, bo duński CAC powędrował do polskiej suczki, Malowanej Lali Brzdąc (na zdjęciu poniżej z lewej i z prawej). Drugie miejsce zajęła Simply Tan Madeleine z Finlandii (na zdjeciu obok Malowanej Lali), trzecie zaś – Queen Beauty Bettan z Finlandii.
W klasie championek pojawiło się na ringu pięć suczek: dwie ze Szwecji i po jednej z Holandii, Niemiec i Czech. Wygrała szwedzka Heatwave Cévennes (na zdjeciu poniżej z lewej), druga była Adele von der Humboldtruh (poniżej z prawej), a trzecia – czeska Toklarama's Desirée.
Żadna weteranka na wystawę światową nie była zgłoszona, sędzia przeszedł więc do porównania zwycięskich suczek z klasy pośredniej, otwartej, użytkowej i championów. CACIB, a jednocześnie tytuł Zwyciężczyni Świata, przypadł rosyjskiej Daks-Veg-As Hiucan Harley Quinn (na zdjęciu poniżej z lewej). ResCACIB powędrował zaś do Polski! Dostała go Malowana Lala Brzdąc (na zdjęciu z prawej). Bardzo serdeczne gratulacje dla jej hodowczyń, Kasi i Agnieszki Klusak.
I jeszcze jedna, bardzo emocjonująca chwila na ringu jamników długowłosych króliczych. Na ringu pojawili się oboje zwycięzcy klas młodzieży, oboje zdobywcy CACIB-ów i pies z klasy weteranów. BOB otrzymał Tarantela Rus Malenkiy Prins. Rodzicami tego wyhodowanego w Rosji psa są Zhemchuzina Peterburga Zorro i Tarantela Rus Zabavnaya Shtuchka.
Nie sposób było równolegle obserwować ring jamników długowłosych miniaturowych, które oceniał Kresten Scheel z Danii, ale po skończeniu sędziowania „królików” udało mi się zdążyć na wybory miniaturowych Zwycięzców Świata. Wśród weteranów tytuł ten otrzymali czeski Danny Z Ostrožskych Jezer i szwedzka O'Rileys Ronja (oboje na zdjęciach poniżej).
„Dorosłym” Zwycięzcą Świata został Kung Karls Ferragamo ze Szwecji, a ResCACIB powędrował do wyhodowanego w Czechach Falco Z Lopenickych Kopcu. Najpiękniejsza długowłosa jamniczka miniaturowa wystawy to Opalina's Sheena Easton z Danii, natomiast rezerwowy CACIB zdobyła Terten's Deema z Norwegii (obie na zdjęciach poniżej).
W porównaniu o Zwycięstwo Rasy najlepszy okazał się Młodzieżowy Zwycięzca Świata, Heatwave Heaven Sent ze Szwecji (na zdjęciu poniżej). Rodzicami tego psa są Sundsdal's Orlando oraz Heatwave Cévenne, suczka, która wygrała klasę championów w jamnikach długowłosych króliczych.
W jamnikach długowłosych standardowych Polskę reprezentowała moja przyjaciółka, Dagmara Oraczewska, z dwoma wyhodowanymi przez siebie psami. Eros Dagi Dog zajął drugą lokatę w klasie pośredniej, a Ares Dagi Dog – czwartą w klasie otwartej. To bardzo dobre wyniki, bo stawka była niezwykle liczna – na duńską światówkę zgłosiło się aż 120 długowłosych standardów. Serdeczne gratulacje dla Dagmary.
