Nowinki

środa, 17 październik 2018 15:39

Odwiedziny Faraja

Minął już ponad miesiąc, jak Faraj się wyprowadził. Na szczęście mieszka w Warszawie, dzięki czemu możemy się spotykać. A wczoraj odwiedził nas wraz ze swoją panią, Bożeną Królikowską. Ach, co to była za radość! Kiedy przekroczył próg mieszkania, natychmiast zaczął biegać i zaglądać w każdy kąt, sprawdzając, czy wszystko jest na miejscu. Oczywiście, z jego wizyty bardzo ucieszyła się El-Maraya i natychmiast zaczęli razem szaleć. Najwyraźniej uszczęśliwiona była też Shangri-La, choć kiedy maluch jeszcze mieszkał u nas, wydawało się, że nie będzie za nim tęsknić, bo ciągle go strofowała. Teraz nie kryła radości i zaczepiała synka do zabawy, przynosiła zabawki itd.

poniedziałek, 15 październik 2018 22:39

Sukcesy na wystawie europejskiej w Warszawie

Ważne wystawy psów, europejska czy światowa, zwykle kojarzą mi się z wyprawą, pakowaniem, hotelami... A tym razem tylko 15 minut jazdy samochodem dzieliło mnie od wystawy europejskiej, nie mogłam więc się na niej nie pojawić. Pojawiły się też dwie suczki z mojej hodowli. W jamnikach długowłosych króliczych w klasie pośredniej wystąpiła El-Maraya Lizus Maksimus i otrzymała ocenę doskonałą z drugą lokatą. Sędziował Nicola Smolic z Chorwacji. Miniaturowa Damai Lizus Maksimus była w klasie użytkowej i uzyskała również ocenę doskonałą, pierwsze miejsce a do tego CWC. Jamniki długowlose miniaturowe oceniał sędzia z Włoch Claudio de Giuliani.

sobota, 06 październik 2018 19:43

Wyprawa do skansenu w Sierpcu

Wyjazd do Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu ciągle odkładałyśmy z Kasią Nowicką na nieokreślone bliżej „kiedyś”, aż w końcu nadszedł dzień, że powiedziałyśmy sobie: „teraz albo nigdy”. Z pomysłem podzieliłyśmy się z Jolą Oporską, która zareagowała na niego z entuzjazmem. I tak wczoraj zapakowałyśmy się we trzy z ośmioma jamnikami długowłosymi do samochodu i wyruszyłyśmy w drogę. Zależało nam na tym, aby być w skansenie w dzień powszedni, kiedy jest w nim mniej zwiedzających, bo zdawałyśmy sobie sprawę, że nasze psy wprowadzą sporo zamieszania. I nie myliłyśmy się – cała siódemka już od samego początku była bardzo podekscytowana.

środa, 12 wrzesień 2018 09:37

Rodzinny spacer na wrzosowisku

Kilka tygodni temu zaplanowałyśmy z Kasią Nowicką, że kiedy maluchy z miotu F podrosną, wybierzemy się z nimi w plener, zabierając ze sobą część dorosłej rodziny Lizusów. Pomysły, gdzie ma się odbyć to spotkanie, były różne. Kiedy jednak dowiedziałyśmy się, że w naszym ulubionym lesie pod Warszawą właśnie kwitną wrzosy, zatęskniłyśmy za tym miejscem. I postanowiłyśmy tam jechać. Dołączyła do nas Jola Oporska z Emiko. Niestety, tegoroczna susza sprawiła, że wiele krzaczków uschło, ale i tak to, co zostało, wygląda jeszcze imponująco. I szczenięta, i dorosłe jamniki były zachwycone. Biegały, kopały, tarzały się... Pozwoliłyśmy więc im się wyszaleć, zanim zaczęłyśmy robić pamiątkowe zdjęcia.

wtorek, 28 sierpień 2018 16:09

Spotkanie dwóch miotów w Ruścu

Tydzień po pojawieniu się na świecie mojego miotu F w hodowli Hokus Pokus z Perłowej urodziły się również jamniki długowłose królicze – aż 5 suczek, trzy czekoladowe podpalane merle i dwie czarne podpalane. Wspólnie z moją przyjaciólką Ewą Dąbrowską, hodowczynią tych szczeniąt, nie mogłyśmy się doczekać momentu, kiedy nasze maluchy podrosną do takiego wieku, że będą mogły się razem bawić. Bardzo cieszyłyśmy się na to spotkanie i planowałyśmy zrobić im wspólne zdjęcia. Nieco się przeliczyłyśmy. O ile bowiem moją dwójkę i Ewy piątkę osobno udawało się jakoś okiełznać to już siódemka okazała się nie do opanowania, mimo że usadzałyśmy je w głębokim koszu wyścielonym kocem.

Strona 1 z 64

LIZUS MAKSIMUS

Hodowla jamników długowłosych
króliczych i miniaturowych

Elżbieta Bogusławska-Przybysz

Warszawa
+48 603 112 175
ela_bog@gazeta.pl

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Kreator formularzy by JoomlaShine