Jamnicze spotkanie w ogrodzie u przyjaciół
W sobotę przyjechał na nas Czatur z Klanu Kasandry, pięciomiesięczny jamnik długowłosy, synek Basima Lizusa Maksimusa, i ma spędzić z tatą oraz resztą rodziny tydzień. Wczoraj, korzystając z ładnej pogody, zabrałam młodzieńca i jego ojca do ogrodu mojej przyjaciółki Ewy Dąbrowskiej, aby psy mogły się wyszaleć i pobawić ze szczeniętami z miotu J Hokus Pokus z Perłowej. Planowałyśmy też zrobić wszystkim wspólne pamiątkowe fotki, ale towarzystwo było tak rozbrykane, że marzenie okazało się nierealne do spełnienia. Ładnie pozował tylko Basim, uwieczniłyśmy więc go na tle pięknych jesiennych wrzosów.
Córeczka Basima Dobrawa jako didżejka
Jamniczka długowłosa Ilah's Pani Dobrawa, siedmiomiesięczna estońska córka Basima, stała się pieskiem medialnym... Jej właścicielem jest Alari Kivisaar, popularny prezenter tallińskiego radia SkyPlus. Uwielbia swoją suczkę i zaczął przynosić ją do studia już gdy byla szczeniaczkiem. Alari już wcześniej miał jamnika długowłosego i od dawna jest miłośnikiem tej rasy, na portalu radia szybko więc pojawiły sie informacje o nowym piesku prezentera i ich wspólne zdjęcia. Dobrawa jest też bardzo lubiana przez fanów SkyPlus na Facebooku. Nauczyła się cichutko towarzyszyć panu w pracy i czuwa przy nim, podczas gdy on prowadzi audycję.
Debiut Imana w klasie juniorów i rodzinne spotkanie w Warszawie
Wczoraj odbyła się krajowa wystawa psów w Warszawie, na której duży sukces odniósł debiutujący w klasie młodzieży jamnik długowlosy króliczy Iman Hokus Pokus z Perłowej, czternastomiesięczny syn Basima Lizusa Maksimusa i Silje Hokus Pokus z Perłowej. Prezentował się bardzo ładnie, bez stresu, jak wytrawny bywalec ringów. Otrzymał ocenę doskonałą, Zwycięstwo Młodzieży, tytuł Najlepszego Juniora, a także Zwycięstwo Rasy. W finałach grupy IV zajął zaś czwarte miejsce. Jamniki sędziowała Anna Samocka z Polski. Wielkie gratulacje dla Anety Gąsiorek, właścicielki Imana, która tego dnia debiutowała w roli handlerki.
Szaleństwa na wrzosowiskach
Rude jamniki długowłose i fioletowe wrzosy na wydmach to piękne zestawienie kolorystyczne. Dwa lata temu razem z Kasią Nowicką odwiedziłyśmy ten niesamowity plener koło Mostówki pod Warszawą i postanowiłyśmy kiedyś tam wrócić, w większym jamniczym składzie (wtedy nie było jeszcze na świecie Dalajki). W tym roku udało nam się ten plan zrealizować, choć – jak się okazało – w ostatniej chwili, bo wrzosy już zaczęły przekwitać. Tylko miejscami miały jeszcze świeży, żywy kolor. Mimo to miejsce wydało nam się tak samo magiczne jak kiedyś, nic dziwnego, że wiele osób przyjeżdża tam robić sobie zdjęcia. My za to postanowiłyśmy obfotografować nasze psy.
Do Basima przyjeżdża wnuk z Kołobrzegu
Jaka miła niespodzianka! Okazało się, że Jarko z Chaty Pati, syn Lady First z Dworu Diany, czyli wnuczek Basima Lizusa Maksimusa, będzie mieszkał w Warszawie. Jego hodowczyni, Wanda Więsek, postanowiła przywieźć właścicielom malucha z Kołobrzegu, a dzięki temu Basim mógł poznać wnuka. Obaj od pierwszej chwili bardzo się polubili i rozumieli bez słów. Spali razem na kocykach, przyjmowali nawet podobne pozy. Na szczęście będą mogli się widywać i już jesteśmy umówieni na pierwszy rodzinny spacerek. Właścicielką maluszka jest Karolina Milczarek.
Spacer z Szamanem i Imanem
To spotkanie jamników było planowane już od dawna. Iman bardzo chciał poznać swojego wujka Szamana, czekaliśmy jednak na jego przyjazd do Warszawy, bo synek Basima całe lato spędzał na Mazurach. Kiedy dowiedzieliśmy się jednak, że przyjedzie na weekend, wiedzieliśmy, że musi odbyć się jamniczy spacer. Gdzie? Oczywiście w ulubionym Parku Skaryszewskim. Pogoda na szczęście dopisała – choć rano padał deszcz, koło południa wyszło słońca i już nie schowało się za chmury. Jamniki szalały w wilgotnej trawie. Każde z nich oddawało się swoim ulubionym zajęciom. Shangri-La przynosiła patyczki, Szaman aportował zabawki.
Europejska Wystawa Psów Rasowych, Bruksela 2016
Bruksela zapewniła wystawcom gorącą pogodę – upały przekraczały 30 stopni Celsjusza i nie zawsze klimatyzacja w halach okazywała się wystarczająca. Na szczęście w sobotę 28 sierpnia 2016 roku, czyli w dniu, kiedy były wystawiane jamniki, temperatura była trochę niższa, a na niebie pojawiło się nieco chmur. Psy mogły więc swobodnie spacerować oraz relaksować się przed oceną i po niej na zielonych terenach w pobliżu budynków Expo. Niestety, jamniki długowłose królicze nie były zbyt licznie reprezentowane. Zapisanych w katalogu było 19, ale nie wszystkie się stawiły. Oceniała Elizabeth Gonzalez z Gibraltaru. Podaję szczególowe wyniki, przypominając, że w Belgii przyznaje się tylko jeden wniosek CAC na płeć.
Wizyta u synków Basima i Ambicji
Uwielbiam odwiedzać szczenięta po moich psach, urodzone u innych hodowców, i przypatrywać się, kto do kogo jest podobny... Nie zawsze jest to możliwe, ze względu na odległość. Maluchy Basima i Ambicji mieszkają daleko od nas, bo aż koło Krosna, ale postanowiliśmy z mężem połączyć przyjemne z pożytecznym. Planowaliśmy wyjechać na weekend 15-17 lipca, myśleliśmy wprawdzie o północnym kierunku, ale dlaczego nie mogłoby to być Podkarpacie? Tym bardziej, że w okolicach Warszawy miał zamieszkać malutki Centurion. Decyzja więc zapadła. Przestudiowaliśmy plany i przewodniki, wyłuskując wszystkie atrakcje wokół Iwonicza-Zdroju, zapakowaliśmy ze sobą Basimka i pojechaliśmy.
Basim podwójnie dziadkiem
Ten rok jest przełomowy... Pojawiło się kolejne pokolenie jamników długowlosych króliczych. W ostatnim miesiącu Basim Lizus Maksimus dwa razy został dziadkiem. 29 czerwca w hodowli Z Chaty Pati w Kołobrzegu córka Basimka Lady First z Dworu Diany urodziła dwa rude pieski o imieniu Jarko i Jorwan oraz czarną podpalaną suczkę Jorikę. Ojcem tego miotu jest rosyjski jamnik długowłosy króliczy Grand Avelen Dervill. Serdeczne gratulacje dla hodowczyni i właścicielki suczki Lady First, w domu zwanej Seiko, Wandy Więsek oraz dla właścicielki Dervilla Beaty Gęsińskiej. Jorika jest pierwszym potomkiem Lizusów o umaszczeniu czarnym podpalanym.
Jamnicze spotkanie w Parku Skaryszewskim
Spontaniczne inicjatywy sprawiają najwięcej frajdy... Spacer jamników długowłosych w Parku Skaryszewskim w Warszawie był właśnie taką inicjatywą. Do Warszawy przyjechali z Łodzi Kasia i Robert Nowiccy z Dalajką i Sarą, dołączyli do nich Ewa i Piotr Kurkowie z Szamanem i Diukiem, a na koniec dojechałam ja z mężem Mariuszem oraz Ajeczką, Basimkiem i Szaneczką. Spotkanie było krótkie, ale bardzo miłe. Mariusz na pamiątkę zrobił nam wspólną fotkę. Byl też pomysł, by pstryknąć zdjęcie wszystkich jamników z przydomkiem Lizus Maksimus...
