Wizyta siostry z miotu D
Rodzinne fotki jamnicze bardzo miło się ogląda, ale trudno je zrobić. Przyjazd Kasi Nowickiej i Dalayi Lizus Maksimus był planowany już dawno. Chciałyśmy uwiecznić cztery pokolenia jamników długowłosych króliczych. Marzyło nam się, że zapozują wspólnie: seniorka rodu Aluzja Ani Mru Mru, jej córka Shangri-La i wnuczki z różnych miotów – Dalaya oraz Eden, El-Maraya, Elsu-La i Emiko, a także Basim Lizus Maksimus. Niestety, zdjęcia trzeba było robić w podgrupach, bo nie udało się ustawić wszystkich razem. Bez problemu pozowała tylko starszyzna, dlatego najpierw sfotografowałyśmy dorosłe jamniki.
Spotkanie jamników długowłosych króliczych i standardowych
To spotkanie było planowane od dawna... Rzadko się zdarza, by w gronie naszych przyjaciół niemal równocześnie urodziły się dwa mioty jamników długowłosych. A tak stało się tym razem: 23 stycznia br. na świat przyszedł miot X jamników długowłosych standardowych w hodowli Dagi Dag (we współpracy z hodowlą Senergetii), a dzień później pojawił się miot E Lizus Maksimus. Razem z Dagmarą Oraczewską i Mariolą Nowak pomyślałyśmy, że jak maluchy prodrosną, fajnie będzie się spotkać i zrobić im zdjęcie grupowe, aby pokazać kontrast pomiędzy królikami i standardami. Nie spodziewałyśmy się, że to zadanie okaże się aż tak niewykonalne!
Maluchy z miotu E mają 7 tygodni
Szczenięta z miotu Shangri-La Lizus Maksimus i Albano vom Margelchopf są już w wieku, kiedy trudno je namówić do pozowania, dlatego w sesji fotograficznej pomagała mi moja przyjaciółka Ewa Dąbrowska. Mimo naszych starań, nie udało się zachęcić maluchów, by choć przez chwilę siedziały razem, dlatego skończyło się na tym, że każdy z nich był fotografowany oddzielnie. Zrobiłyśmy też pierwsze ujęcia w pozie wystawowej, co wymagało od nas trochę determinacji, bo jamniczki domagały się wciąż nowych smaczków jako zachęty do stania. Ostatecznie jednak można powiedzieć, że sesja sie udała i każdy szczeniaczek ma sporo ujęć, mniej i bardziej zwariowanych.
Nowe zdjęcia miotu E
Jamniki długowłose królicze, dzieci Shangri-La Lizus Maksimus i Albano vom Margelchopf, mają 5,5 tygodnia i z każdym dniem stają się coraz szybsze i sprytniejsze. Kilka dni temu uznały, że są już dorosłymi psami i odmówiły spania w szczenięcym w kojcu – przeniosły się do legowiska dorosłych, co zostało przez nie przyjęte ze zdziwieniem, szczególnie ze strony Basimka. Maluchy nie chcą też jeść ze swoich miseczek. Podpatrzyły, że mama, babcia i wujek dostają z większych i teraz same też domagają się podawania posiłku z tych naczyń.
Wyróżnienie ze Związku Kynologicznego w Polsce
Dziś otrzymałam brązową odznakę ZKwP. Aby wytłumaczyć, za co, przytoczę fragment Regulaminu Odznaki Honorowej ZKwP: „(...) pkt 2. Odznaka Honorowa Związku Kynologicznego w Polsce jest trzystopniowa: brązowa, srebrna, złota, i może być nadawana wyłącznie kolejno, tzn. O.H.Z.K. srebrną może otrzymać wyłącznie osoba, której uprzednio nadano O.H.Z.K. brązową, a odznakę złotą – wyłącznie osoba, której nadano O.H.Z.K srebrną. (...) pkt 5. Warunkiem otrzymania odznaki brązowej jest co najmniej 5-letnia aktywna i efektywna praca w Związku (...), a także szczególne osiągnięcia hodowlane (...)”.
Miot E kończy dziś 4 tygodnie
Lizuskowe szczenięta jamników długowłosych króliczych stają się już kontaktowymi pieskami. Ostatni tydzień był dla nich prawdziwie przełomowy: mają za sobą pierwsze posiłki z miseczek (jadły z dużym apetytem, choć jeszcze trochę czasu musi minąć, nim opanują zasady zachowania się przy stole, bo wchodziły w swoje jedzenie łapkami), zaczęły wypełzać z legowiska, aby załatwiać swoje potrzeby, merdają ogonkami, a dwa maluszki potrafią już rozdawać „lizuski”. Bardzo się zmieniły i zaczyna być też wyraźnie widać, jakie mają charaktery. Mogę też całą czwórkę już oficjalnie przedstawić.
Maluchy Shangri-La i Albano widzą świat
Jamniki długowłose królicze z miotu E skończyły już dwa tygodnie i weszły w nowy etap życia – zaczynają przemieniać się z osesków w małe pieski. Jako pierwsza, w jedenastym dniu życia, otworzyła oczy najjaśniejsza suczka, następnego dnia zrobiły to jej siostry, a jeszcze kolejnego – piesek. Wzrok jest jeszcze mętny, odczekałam więc kilka dni z wyciąganiem aparatu z lampą błyskową i zrobiłam szczeniętom sesję w szesnastym dniu ich życia. A przed solowymi zdjęciami łapałam aparatem szczenięta podczas snu. Wyglądały wówczas naprawdę rozbrajająco i błogo. Patrząc na nie, od razu miało się ochotę położyć obok nich...
Szczenięta z miotu E mają tydzień
Jamniki długowłose królicze z miotu E, dzieci Shangri-La Lizus Maksimus i Albano vom Margelchopf, kończą dziś 8 dni. Z tej okazji postanowiłam zrobić im sesję zdjęciową. Bardzo się zmieniły. Suczka z żółtą wstążeczką, przez pierwsze dni największa (w dniu porodu ważyła 162 g), została przerośnięta nie tylko przez pieska (waga urodzeniowa 150 g), ale i przez siostrę z czerwoną wstążeczką (po urodzeniu 144 g). Największy apetyt ma piesek, on też najgłośniej domaga się jedzenia, kiedy nie może dostać się do maminego sutka. Najjaśniejsza suczka (waga urodzeniowa 127 g), z różową wstążeczką, pozostała najmniejsza, sprytu jej jednak nie brakuje.
Miot E
Miot E jest już na świecie
24 stycznia przyszły na świat długo wyczekiwane przez nas jamniki długowłose królicze: trzy suczki i piesek, wszystkie rude, w różnych odcieniach. Shangri-La Lizus Maksimus urodziła je w dzień, w 64 dobie ciąży. Wagi urodzeniowe suczek to: 127 g, 144 g i 162 g, a pieska – 150 g. Poród przebiegł sprawnie, maluchy są silne, od pierwszych chwil zabrały się za jedzenie. Mama opiekuje się nimi z dużym poświęceniem i najwyraźniej jest zadowolona, że już są na świecie. Zamieszczam fotki z początków macierzyństwa, więcej zdjęć zrobię, jak szczenięta trochę podrosną, a Shangri-La nie będzie się niepokoić widząc, że wyciągam je z kojca.


