Półtora miesiąca na świecie!
Dalaya i Damai Lizus Maksimus mają już 6,5 tygodnia. Są bardzo energiczne i wszędobylskie, ciągle w biegu. Ustawienie ich do zdjęć graniczy z cudem, bo nie usiedzą nawet przez chwilę. Wspólne portrety na kocu zostały zrobione dzięki pomocy Dagmary Oraczewskiej oraz Marioli i Joasi Nowak, którym bardzo serdecznie dziękuję.
Nowe fotki dzieci Shergola i Hardy
Miła niespodzianka ‒ dostałam dziś zdjęcia czteromiesięcznych wnucząt Aluzji Ani Mru Mru, dzieci Shergola Lizusa Maksimusa i Hardy z Samotraki. Suczka, o imieniu Janulka, została w hodowli z Samotraki, jako kontynuatorka linii, i mieszka we Wrocławiu. Piesek Janne, w domu zwany Jankiem (od Janka Muzykanta, bo podobno potrafi śpiewać dobrych, kochających właścicieli znalazł w Legnicy.
Szaleństwa suczek z miotu D
Maluchy Valentino von der Barke i Shangri-La Lizus Maksimus skończyły dzisiaj pięć tygodni. Biegają już po całym domu i ciekawie zaglądają w każdy kąt. Namówienie ich do pozowania nie było łatwe, toteż ujęcia łapałam dwa dni... Aparat małam zawsze w pogotowiu, wyczekiwałam na odpowiednią chwilę i „polowałam”. Część fotek prezentuję w aktualnościach, a pozostałe można obejrzeć w dziale Miot D.
Basim ponownie ojcem
Nasza jamnicza rodzina zmienia się ostatnio w prawdziwy babiniec! Wczoraj Basim Lizus Maksimus został ponownie ojcem. W hodowli Zaciszańskie Urwisy w Warszawie urodziły mu się trzy córeczki. Ich wagi urodzeniowe to: 110 g, 120 g i 180 g. Mamą szczeniąt jest ruda jamniczka długowłosa królicza Cake Dagnasta, której zdjęcie zamieszczam Więcej informacji o tym miocie i fotki szczeniąt już wkrótce.
To już prawie miesiąc!
Wczoraj maluchy z miotu D skończyły cztery tygodnie. Coraz bardziej zaczynają się różnić, choć nadal widać duże podobieństwa między nimi. Ich mama Shangri-La Lizus Maksimus, która jest bardzo aktywną suczką, nareszcie ma z nich pociechę, bo odkryła w córkach świetne kompanki do zabawy. Spędza z nimi teraz dużo więcej czasu niż wcześniej. Gdy śpią, to czeka, kiedy wstaną, żeby móc się z nimi pobawić.
(Na wszystkich zdjęciach: z lewej Damai, a z prawej Dalaya).
Salonowe życie Damai i Dalayi
Dziś był wielki dzień: koniec z bezpiecznym zaciszem sypialnianym :) Suczki z miotu D zostały zakwaterowane w salonie, aby aktywnie uczestniczyć w życiu domowym i towarzyskim. Są na to najwyraźniej gotowe, bo po przebudzeniu natychmiast wychodzą z legowiska, by penetrować teren i poznawać nowe rzeczy.
Nowe zdjęcia miotu D
Obie suczki z miotu D już widzą. Spojrzenie mają jeszcze niezbyt bystre, ale to wystarczy, by coraz chętniej poznawać świat. Stają się zoraz bardziej aktywne, przepychają się, coraz więcej przemieszczają. Cały czas są bardzo do siebie podobne. Na wszystkich zdjęciach Dalaya jest z lewej strony, a Damai z prawej.
Pierwsze spojrzenie Damai
Damai Lizus Maksimus otworzyła dzisiaj oczy. Jej siostra Dalaya na razie jest jeszcze Śpiącą Królewną, mimo to nie mogłam wytrzymać i z radości zrobiłam dziś suczkom małą sesję. To zawsze przeżycie, kiedy maluchy otwierają powieki i zaczynają wyrastać z wieku oseska.
Córki Shangri-La mają już imiona!
Córeczki Shangri-La Lizus Maksimus i Valentino von der Barke mają już sześć dni i rozwijają się w błyskawicznym tempie. Obie jedzą tak dużo, że zamieniły się w tłuściutkie pączuszki. Dostały imiona: Dalaya i Damai. Świeżo upieczona mama już oswoiła się z nową rolą i zajmuje się nimi z dużą czułością, choć nie zapomina o swoich potrzebach. Kilka razy w ciągu dnia wychodzi z kojca, by poszaleć z zabawkami i domaga się aportowania.
Narodziny miotu D
Nowy Rok... Tym razem powitaliśmy go nietypowo. Podczas gdy inni szykowali się do sylwestrowej zabawy, my wczorajszy dzień spędziliśmy na psiej porodówce. Shangri-La Lizus Maksimus po raz pierwszy została mamą, wydając na świat dwie dorodne córeczki. Ich waga urodzeniowa to 145 i 156 g, obie są żywotne i bardzo do siebie podobne, mniejsza jest tylko odrobinę ciemniejsza. Mama i maluchy czują się dobrze.
