To była niecodzienna randka... Krycie Ursy wypadało akurat w terminie, kiedy Basim Lizus Maksimus miał jechać na ważne wystawy do Rumunii i na Węgry. Nie udało mu się jednak uciec przed narzeczoną – umówiliśmy się, że Petra i Jan, właściciele suczki, przyjadą w pobliże śląskiej autostrady. Na miejsce spotkania dwójki jamników wybraliśmy parking w pobliżu nowego centrum handlowego niedalego Sosnowca. Śmialiśmy się trochę, że to miłość na autostradzie, ale na miejscu czekało nas miłe zaskoczenie. Okazało się, że sceneria koło parkingu tego centrum jest bardzo romantyczna: staw z liliami wodnymi, malownicza plaża z sosnowym zajnikiem, pomost... Tam też postanowiliśmy zrobić parze pamiątkowe zdjecia.


Jamniczka długowłosa królicza Ursa Emmonsi Anamsunamon to bardzo utytułowana suczka – Interchampionka (C.I.E.), Zwyciężczyni Świata, Zwyciężczyni Europy, Championka Czech, Słowacji, Austrii, Zwyciężczyni Klubu Polski i Niemiec, Młodzieżowa Championka Czech. Jej rodzicami są miniaturowy Romeo vom Benthener Forst i królicza Djerba Eset Anamsunamon. Miałam okazję oglądać Ursę na wystawach europejskiej i światowej, gdzie zachwyciła mnie swoją urodą oraz pełnej dumy prezencją.


W niedzielę 25 października 2015 r., tuż po polskich wyborach do Sejmu, Ursa urodziła trzy pieski. Ich wagi w chwili przyjścia na świat to: 75 g, 145 g i 159 g. Niestety, najmniejszy, chociaż bardzo się starał przetrwać na świecie, przeżył tylko trzy dni, ale jego odejście sprawiło wyraźną ulgę jego mamie. Ursa się uspokoiła, dostała więcej mleka i z pełnym oddaniem zaczęła opiekować pozostałą dwójką. Oba pieski mają śliczne główki i czysty, mahoniowy kolor.


Szczenięta dostały imiona Jim i Jam. Poniżej w wieku 2 tygodni, z już otwartymi oczkami. Podobno oba pieski to oaza spokoju, są bardzo ciche i dużo jedzą, co po nich widać.

Poniżej na fotce z prawej Jim, czyli mniejszy piesek.

I profile obu jamniczków. Z lewej Jim, a z prawej Jam.

Tutaj w wieku 3,5 tygodnia.

W wieku 6 tygodni, w okresie świątecznym.

